
Miny nie zawsze były najszczęśliwsze, ale nie dajmy się zmylić pozorom. Wszyscy byli w miarę zadowoleni i uśmiechnięci :-). Szczególnie w trakcie przerw. Zanim jednak dotarliśmy do Londynu, udało się nam przeżyć przygodę... w samolocie jechali z nami ludzie, którzy wyglądali na terrorystów. To znaczy bawili się komórką, którą dość mocno chowali przed innymi ludźmi. Zdenerwowani pasażerowie, przeszli się to stewardessy ... i było przez chwilę dość nerwowo. Później panowie, jak mniemam, skonstatowali, że porwanie samolotu z Polakami nie byłoby zbyt rozsądne. Bo może, jako państwo nie mamy gigantycznej armii ale jako naród potrafimy być pamiętliwi (dowodów proszę poszukać w Historii).
Co do samego pobytu to, byliśmy na tyle naładowani, że udało się nam wyjść wieczorem na nocne zwiedzanie Londynu. Poniżej widoczne są dowody w postaci zdjęć. Poniżej Big Ben.

I drugie zdjęcie, pokazujące bok Opactwa Westminsterskiego. Niestety nie można było już wejść za barierkę. A szkoda :-)

Z rzeczy technicznych to doszedłem jak robi się rozmazane zdjęcia (małe ISO + długi czas naświetlania + maksymalna przesłona + statyw). Oto efekt (może brak ciekawej kompozycji, ale to jak mniemam przyjdzie z czasem).

Jeżeli chodzi o samą konferencję, to największym szokiem były osoby prezentujące. I nie chodzi tutaj o wiedzę. Chodzi tutaj o kwestię wieku :-) i płci. Generalnie na polskim rynku SEM mamy do czynienia (mówię tutaj o ekspertach etc.) z mocno zmaskulinizowanym światem. A tutaj, patrzę i widzę panią.... niemłodą, która mówi:

W 1995 roku, gdy optymalizowałam stronę...Hmmmm. Ja w 1995 roku byłem w szkole podstawowej ! Podobnie mieli inni uczestnicy wykładów - też byli momentami zdziwieni, jeżeli chodzi o prowadzących. Co nie znaczy, że prezentujący mówili słabe rzeczy. O nieeee.... po prostu odbiegali od wyobrażenia o ekspercie SEM :-)
Sam czas pobytu w Londynie, był dla nas bardzo intensywny... Wszyscy byli zmęczeni, ale mam nadzieję, że zadowoleni. Miejmy nadzieję, że uda się nam tam dojechać w przyszłym roku.
1 komentarze:
Czy starsza pani jak zwykle zarzucila swoja opowiesc o swojej stronce na temat karmienia piersia i tym jaki sie szum wokol niej zrobil? :D
Osobiscie juz dwa razy sluchalem tej historyjki
Prześlij komentarz