poniedziałek, 7 lipca 2008

[Prywata] GAP !

Tylko informacyjnie. Zostałem GAP'em :-).

Co to takiego ? To chyba znaczy, że znam się trochę na AdWords :-)

Oficjalniej, ze strony Google....

Aby ubiegać się o status Kwalifikowanego konsultanta w programie Google Advertising Professionals, kandydat musi:

1. Zarejestrować się jako uczestnik programu i wykazać dobrą sytuację finansową. To oznacza przyjęcie Przepisów dotyczących korzystania i ich nienaruszanie.
2. Zarządzać co najmniej jednym kontem AdWords (własnym lub cudzym) w Moim Centrum Klientów przez 90 dni.
3. Osiągnąć i utrzymać łączną kwotę wydatków nie mniejszą niż 1000 USD (lub równowartość w walucie miejscowej) na własnym lub zespołowym koncie Moje Centrum Klientów w okresie 90 dni.
4. Zdać egzamin na Google Advertising Professional. Zalecamy przystąpienie do egzaminu po spełnieniu powyższych wymagań. Do egzaminu można jednak przystąpić w dowolnym czasie.

Należy zauważyć, że kandydat musi w celu uzyskania statusu Kwalifikowanego konsultanta spełnić i/lub utrzymywać jednocześnie wszystkie wymagania. To znaczy, że w chwili zdania egzaminu należy spełniać wymóg zarządzania wydatkami w wysokości co najmniej 1000 USD przez 90 dni.


No i mogę mieć takie Logo !





PS. Mój wynik to 91% :-)

4 komentarze:

Cezary Lech pisze...

Gratulacje…
Zapraszamy do dodania swojego certyfikatu na nieoficjalnej polskiej liście certyfikatów Google GAP:

http://www.sprawnymarketing.pl/certyfikaty-google/

Zajrzyj też na http://www.Whoisagap.com - lista ogólnoświatowa.

Marcin Siekierski pisze...

Dzięki :-) Dodamy się jako firma :-). Na whoisgap.com też nas dopisałem dzisiaj, ale nie ma jeszcze odzewu. Słaba moderacja...

Cezary Lech pisze...

Tak dokładnie moderacja trwa zawsze kilka dni…

Nie wiem czy zauważyłeś ale wśród indywidualnych certyfikatów GAP nasza ojczyzna ma 4 miejsce na świecie ;)

Marcin Siekierski pisze...

Nooo i jesteśmy. Na whoisgap.com :-). Dobrze zaczynać się na "A". Co do 4 miesjca... to bardzo dobrze :-) a i tak myślę, że część osób się nie zgłosiła i de facto jest lepiej...