poniedziałek, 21 lipca 2008

O tym dlaczego marketing JEST istotny :-)

.... i dlaczego KAŻDY jest MARKETINGOWCEM (sorrryyyy).

Często spotykam się z praktyką nietypowego nazewnictwa stanowisk :-). Business development manager to często (nie zawsze) sprzedawca albo sels rep (jakie to negatywne aaaa fuuujjj).

Wejdzmy teraz na chwilę w buty osoby, która ma zachęcić kandydata do pracy na rzeczonym stanowisku sprzedawcy. I co ? Nie lepiej powiedzieć, że będzie Pan/Pani Business Development Managerem ? Czy może jednak... będzie Pan Selsem.... w Repiarni :-). No właśnie.

Z drugiej strony, starając się o posadę także warto powiedzieć, że było (jest się) BDM'em a nie Sales Representative....

Chociaż z drugiej strony można zrobić o tak:

Nazwa pozycji: Semi - Senior
Tłumaczenie: Młodszy Specjalista

Chociaż tego NIE rekomenduję....

0 komentarze: